Alternative life – muzyka, ciuchy i tatuaże

Przeglądasz archiwa podpisane " Vice Squad".

Profile photo of Chytek

by Chytek

Vice Squad – Cardboard Country

24 czerwca 2015 in Muzyka

coverPamiętam, że kiedy zaczynałem swoją przygodę z punk rockiem, ze śpiewających dziewczyn największe wrażenie zrobiły na mnie Poly Styrene z X-Ray Spex, genialna Pauline Murray z Penetration, Siouxsie i jej Siouxsie And The Banshees oraz oczywiście Beki Bondage z Vice Squad, której „Stand Strong Stand Proud” leciało bez przerwy z mojego Kasprzaka, ku uciesze sąsiadów i rodziców.
Ten charakterystyczny, chrypliwy wokal do dziś jest dla mnie jednym z najlepszych i ulubionych, chociaż nie przyjmuję bezkrytycznie nowego wcielenia zespołu. Nie zaprzeczam, że lubię słuchać niektórych współczesnych kawałków, ale mimo wszystko nie da się nie zauważyć, że wizerunek Vice Squad „złagodniał”. Oczywiście to nadal fajny punk rock, ale to bardziej hardcorowe wcielenie zostało wyparte przez popowe brzmienie. Z zadziornego, bezkompromisowego wizerunku Beki trochę jeszcze zostało, ale jest to już obraz niepełny i nie tak wyrazisty jak w przeszłości. Nie zrozumcie mnie źle – tego albumu słucha się całkiem przyjemnie (może poza „Hallelujah Karma”, które znalazło się tu chyba przez pomyłkę), z pewnością jest doskonale zagrany technicznie i zdobędzie odbiorców, to jednak nie jest to samo wcielenie co kiedyś i moje sentymentalne ego z nostalgią patrzy w przeszłość, próbują odnaleźć ten sam ogień, który Vice Squad dawał mi w młodości. Być może jest też tak, że nie każdą legendę warto wskrzeszać i zupełnie inaczej byłbym skłonny oceniać te nagrania gdyby nie były sygnowane tą nazwą.

Przejdź do paska narzędzi