Alternative life – muzyka, ciuchy i tatuaże

Przeglądasz archiwa podpisane " The Man".

Profile photo of Chytek

by Chytek

The Man – The Man

21 stycznia 2015 in Muzyka

coverPrawdą jest, że łatwo nam zapamiętać nazwę kapeli, a już znacznie trudniej jej skład, dlatego zapewne Tatsuyuki Hiyamuta większości osób nie powie zupełnie nic. Ten człowiek to jednak ważna postać na muzycznej scenie Japonii, do roku 2008 należał do składu tworzącego Tokyo Ska Paradise Orchestra i budował zespół od początku jego istnienia.
We wspomnianym już 2008 roku pożegnał się z TSPO, co spowodowane było kontuzją, a teraz powraca z nowym projektem muzycznym. The Man ucieszy wszystkich fanów TSPO, bo Hiyamuta nie ucieka od charakterystycznego dla nich ska. Odnajdziemy się w znajomym środowisku dźwiękowym, kojarzącym się z jego wcześniejszą twórczością, podanym w świetnej instrumentalnej formie. Płyta jest różnorodna, ale jednocześnie spójna, tworząca ciekawą całość. W przeciwieństwie do wielu albumów nie zaczyna się szybką kompozycją – The Man pozwalają nam się najpierw osłuchać ze sobą, by eksplodować prawdziwą szybkością dopiero w „Gabba Gabba Hey” i później w „Let Me Burn”. Instrumentalnie to bardzo wysoki poziom i nie sposób tego nie zauważyć, gdyż płyty słucha się z ogromną przyjemnością od samego początku. Muszę przyznać, że w momencie kiedy przesłuchałem album pomyślałem od razu, że tego człowieka brakowało w muzycznym świecie, a płyta udowadnia to w silny i zdecydowany sposób. Z pewnością zachwyceni będą fani dotychczasowej twórczości Tatsuyukiego, ale i każdy fan ska nie będzie zawiedziony. Album to przede wszystkim podróż instrumentalna, a momenty gdy pojawia się wokal są raczej uzupełnieniem, które nie ma zakłócać odbioru dźwięków.

the man

Przejdź do paska narzędzi