Alternative life – muzyka, ciuchy i tatuaże

Przeglądasz archiwa podpisane " The Interrupters".

Profile photo of Chytek

by Chytek

The Interrupters – The Interrupters

4 października 2014 in Muzyka

coverOstatnio z braku czasu sąsiedzi musieli poczuć się nieswojo. Po pierwsze, przestali ze zgrozą spoglądać w okna mojego domu, po drugie, w okolicy zapanowała nieznośna cisza. Dziś od rana głośniki szaleją i, być może to tylko moje wyobrażenie, ale okoliczne podwórka pod tymi swoimi spojrzeniami noszą lekkie uśmiechy. Wszystko wróciło do normy.
Kiedy mniej przebywasz w domu i nie masz czasu na to by dać wykazać się głośnikom, w naturalny sposób bierzesz muzykę „na wynos”. Tak do samochodu trafił debiutancki album The Interrupters. Kapela pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, a urzęduje dokładnie w Los Angeles. Ta „amerykańskość” jest wyczuwalna, ale akurat w tym przypadku nie odrzuca, bo nie jest powleczona plastikiem.
Przygodę z płytą rozpocząłem od „Take Back The Power”, całkiem przyjemnego i energetyzującego numeru, który sugerował mocny punk rockowy album, melodyjny, ubrany w żeński wokal pani o imieniu Aimee. To co było dalej sprawiło jednak, że uśmiechnąłem się sam do siebie. W kolejnych numerach, do ostrych gitarowych dźwięków, dorzucono elementy 2-tone ska. Nie zawsze jestem fanem takiego połączenia, bo łatwo to zwyczajnie spieprzyć. Tu jednak nie ma o tym mowy, album brzmi bardzo dobrze, nie zostawia miejsca na nudę, a jedyne co mogę zarzucić, to fakt, że zbyt szybko się kończy. Ta płyta jest dla mnie sporym odkryciem, i wątpię by szybko znudziła się sąsiadom 😉 Ska-punkowe brzmienie The Interrupters jest tym, które warto poznać i dać mu się porwać. Dodam jeszcze, że lubię momenty, w których pojawiają się dęciaki, podoba mi się zadziorne brzmienie wokalu Aimee, a na płycie usłyszymy też w gościnnym występie Tima Armstronga, którego, mam nadzieję, nikomu przedstawiać nie trzeba.

the_interrupters_2014

Przejdź do paska narzędzi