Alternative life – muzyka, ciuchy i tatuaże

Przeglądasz archiwa podpisane " The Clash".

Profile photo of Chytek

by Chytek

VA – The Clash Goes Jamaican

11 października 2013 in Muzyka

the_clashNiedawno pisałem, że to dobry rok dla fanów The Clash i mogę śmiało powiedzieć, że nie tylko się nie pomyliłem, ale passa ta trwa nadal. Po rewelacyjnych wydawnictwach, które przypomniały nam dźwięki tego najważniejszego dla punk rocka zespołu, pojawiło się jeszcze jedno – i znów śmiało można powiedzieć, że wyjątkowe. Tym razem nie mamy do czynienia z oryginalnymi kawałkami, ale z coverami. Co więcej, wszystkie osadzone zostały w klimacie ska, rocksteady, dub czy reggae.
Tego wydawnictwa wypatrywałem od pewnego czasu i byłem ciekawy czy sprosta moim oczekiwaniom. Wiadomo bowiem, że coverowych składanek z numerami The Clash ukazało się już trochę, a w takich sytuacjach ciężko uniknąć porównań z poprzednikami. Z radością stwierdzam, że wydawnictwo Golden Singles Records sprostało temu wyzwaniu i wypuściło dopracowany produkt. Co więcej stworzyło, chyba z założenia, białego kruka. Na całym świecie pojawiło się bowiem zaledwie pięćset egzemplarzy, a każdy z nich jest numerowany ręcznie.
Jako wielki fan twórczości The Clash muszę przyznać, że kawałki są dobrane doskonale, wszystko brzmi tak jak powinno, nie ma jakichś skoków jakościowych czy mocno odbiegających od całości. Usłyszymy te bardziej i te mniej znane zespoły, i co ważne wszystkie wywiązały się z zadania perfekcyjnie. Na dwóch winylowych płytach znajdziemy aż 31 numerów, w tym takich wykonawców jak Red Soul Community, Smocking Flamingo, King Django czy rewelacyjne Valkyrians.
Album ten potwierdza jak wielki wpływ na muzykę miała twórczość The Clash, i że wciąż są doskonałym źródłem inspiracji, a biorąc pod uwagę wielki uśmiech pojawiający się na twarzy przy słuchaniu tej płyty, życzę sobie i wam jak najwięcej takich wydawnictw.

Profile photo of Chytek

by Chytek

The Clash – Sound System

25 września 2013 in Muzyka

285369_0002To dobry rok dla fanów The Clash i o tym nie ma nawet co dyskutować. Ukazała się dwupłytowa kompilacja „Hits Back”, zawierająca 32 utwory, tak studyjne jak i nagrania z koncertu Fairdeal Brixton z 1982 roku, i już samo to cieszy. Jest jednak jeszcze coś, prawdziwa petarda skierowana do fanów z nieco grubszymi portfelami. Bomba ciesząca nie tylko słuch.
The Clash jest, przynajmniej dla mnie, najważniejszą kapelą w historii punk rocka, a sam Joe Strummer był osoba pełną autentycznej pasji i szczerości. To kapela, która zasługiwała na tak niesamowite wydanie rejestrujące całokształt ich twórczości. Mowa o wydawnictwie „Sound System” zawierającym zremasterowane albumy zespołu – The Clash (1977), Give ‚Em Enough Rope (1978), London Calling (1979), Sandinista! (1980) i Combat Rock (1982). To jednak nie koniec zawartości tego kolekcjonerskiego boxu, którego opakowanie zaprojektował basista The Clash Paul Simonon. Dołożono kolejne krążki, na których zamieszczono masę dodatkowych materiałów, w tym m.in nagrania demo i prawdziwe rarytasy ze stron B singli. Dopełnieniem płytowej części boxu jest krążek DVD z nagraniami koncertów i filmów promocyjnych. Jeśli ktoś myśli, że to koniec, będzie w błędzie. Płytowa część kolekcji uzupełniona została dodatkami w postaci przedruku fanzinu „Armagideon Times”, nieśmiertelnikami, przypinkami, naklejkami oraz plakatem.
Jest to unikatowe i naprawdę niezwykłe wydawnictwo, którego jedyną wadą jest cena oscylująca w okolicach ośmiuset złotych.

theclash

Profile photo of Chytek

by Chytek

The Clash

12 sierpnia 2013 in Muzyka

thecPierwsze co rzuca się w oczy widząc napis The Clash na okładce, to ta gigantyczna porcja różu, będąca niemal jak bomba atomowa próbująca wysadzić w powietrze nasze poczucie estetyki. Dalej jest już tylko lepiej.
Ten album nie jest jakąś gorącą wydawniczą nowością, bo ukazał się w roku 2008, ale jest to jeden z najlepiej wydanych albumów poświęconych muzyce jakie do tej pory miałem okazję zobaczyć, i najlepszy jeśli chodzi o The Clash. Po pewnym czasie nawet róż przestaje gryźć nasz wzrok i daje się polubić, a jeśli nie, to wystarczy zdjąć papier i cieszyć wzrok materiałową czernią twardej okładki. Wewnątrz jest przepięknie – dostajemy chronologiczną historię zespołu, tras i płyt. Liczba zdjęć, plakatów, collage’y, reprodukcji biletów itp. jest ogromna! Prawdziwa uczta pokazująca fenomen kapeli, jej różnorodność i konsekwencję. To petarda rzucona w tłum, wybuchająca zarówno wizualną jak i merytoryczną zawartością – album dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają czegoś więcej niż banał, dla których tekst piosenki nie jest pustym dodatkiem do nijakiego dźwięku, i którzy wciąż wiedzą, że istnieje muzyka niosąca ważny przekaz. Pozycja, którą warto umiejscowić u siebie na półce.

thec0 thec1 thec2 thec3 thec4 thec5 thec6 thec7

Przejdź do paska narzędzi