Alternative life – muzyka, ciuchy i tatuaże

Przeglądasz archiwa podpisane " Tatuaż".

Profile photo of Kamil

by Kamil

Zakazany kolor

18 lutego 2014 in Tatuaże, Wiadomości

tatouage_partage_couleurTuż przed końcem roku 2013 światem tatuażu wstrząsnęła informacja o wprowadzeniu przez francuski rząd zakazu używania kolorowych tuszy. Zakaz miał dotyczyć 59 barwników z palety kolorów ciepłych. Zniknąć z użycia miały kolory: żółte, czerwone, pomarańczowe, wytypowane jako bardzo szkodliwe dla zdrowia. Państwowa Agencja Bezpieczeństwa Leków i Produktów Zdrowotnych doszukała się w tuszach trujących substancji. W produktach znajdować miały się takie substancje jak: kobalt, nikiel, aluminium, żelazo czy krzem, a nawet rtęć.

Historię o zakazie używania kolorowych barwników sprzedał mi znajomy tatuator, a potwierdzali w rozmowach znajomi. Kilka dni temu postanowiłem zrobić rozeznanie w sieci w celu sprawdzenia jak to wygląda w praktyce, używanie jakich barwników zostało zakazane i jak sobie radzą z tym zakazem Francuscy tatuatorzy. Wreszcie chciałem sprawdzić jakie są opinie ludzi lubujących się w kolorach na ciele. Zacząłem grzebać, przeglądać dziesiątki stron. Znalazłem wiele oburzonych artykułów na poważnych mediach – gazeta.pl, tvn24.pl. Widziałem artykuły na stronach branżowych o dermatologii i kosmetologii. Wszędzie w różny sposób pisano o zamachu na wolność, lub o zagrożeniu jakie płynie z używania barwników z pewnej grupy. Że rtęć i aluminium się w nich znajduje, i że mogą powodować raka, w związku z tym trzeba koniecznie diabelskiej trucizny zakazać. W komentarzach pod artykułami można było wszędzie znaleźć kontrę z nikotyną i alkoholem – substancjach równie toksycznych i niebezpiecznych, a niezakazanych. z7007180Q,Tusze-do-tatuazu

Kiedy już prawie miałem materiał na artykuł i zbierałem się do tworzenia własnych wniosków na ten temat, trafiłem na jeszcze jedną stronę. Strona należała do jednego z ruchów politycznych – radykalnie prawicowego, rynkowo skrajnie liberalnego, obyczajowo konserwatywnego. Na stronie partii znalazłem informację jakoby zakaz używania kolorowych tuszy w tatuażu we Francji nie wszedł w życie. Nigdzie indziej w polskim Internecie nie mogłem potwierdzić tej informacji, a mając poważne zastrzeżenia do wiarygodności ludzi spod znaku Nowej Prawicy, poszukałem informacji na anglojęzycznych stronach i dotarłem do strony francuskiego stowarzyszenia Tatuage & Partage. Z informacji tam zamieszczonych wynikało, iż kolorowy tatuaż został obroniony, a rząd francuski wycofał się z pomysłu zakazu kolorowych barwników, twierdząc iż całe zamieszanie z zakazem wynikało z błędnej interpretacji przepisów.

tattoo-ink-allergy-2Zakaz odwołany czy nie, przejść obojętnie obok takiego pomysłu nie można. Tatuaż z definicji jest ucieleśnieniem wolności i indywidualizmu, zatem zakazywanie czegokolwiek w tej dziedzinie powinno spotykać się z jak największym sprzeciwem, zwłaszcza branży i ludzi związanych z tatuażem. Jeśli pojawia się jakieś zagrożenie związane z substancjami pojawiającymi się w tuszach, powinno ono być rozwiązywane nie metodą zakazów całej dziedziny, a eliminacją zagrożenia metodami naukowymi na tyle na ile to możliwe. Ewentualnie jak najszersze informowanie o zagrożeniu i jego konsekwencjach, tak żeby każdy mógł sam osądzić czy warto decydować się na ryzyko czy nie. Wprowadzenie zakazu, mogłoby spowodować zejście kolorowego tatuażu do podziemia, stworzenie szarej strefy, tatuowania w piwnicach, po godzinach. Zapewne doprowadziłoby do obniżenia standardów co byłoby prawdziwym zagrożeniem dla osób tatuowanych.

Świat francuskiego tatuażu niewątpliwie straciłby swój koloryt gdyby francuskie stowarzyszenie tatuażystów Tatuage & Partage aktywnie nie protestowało przeciwko zakazowi i nie dążyło do rozwiązania kontrowersyjnej kwestii niejasnych przepisów. Wszyscy fani tatuażu powinni być wdzięczni francuskiemu stowarzyszeniu, że walczyło o prawa tatuowanych i tatuażystów. Zastanawiający jest jednak fakt, że informacja o zakazie barwników wisiała prawie wszędzie, jednak sprostowania nie udało mi się do dzisiaj nigdzie poza jednym źródłem znaleźć.

Kamil.

Incoming search terms:

  • tatua mski tatua mski
  • tatua na biodrze
  • julia szewczykowska opinie
Profile photo of Kamil

by Kamil

1st Warsaw Tattoo Convention – relacja część 2

6 stycznia 2014 in Tatuaże, Wydarzenia

WTC_2013_960x6401Konkursy to sól konwentów. Wysnuć to można po tłumach zbierających się pod sceną żeby zobaczyć konkursowe tatuaże, a także po ilości prac zgłaszanych do poszczególnych kategorii. Nie było wyjścia, musiałem spróbować dopchać się pod scenę żeby zobaczyć konkursowe prace.

Dopchanie się nie gwarantowało obejrzenia konkursów. Stolik jury ustawiony był w głębi sceny, a modele i modelki tylko na krótką chwilę pokazywali tatuaże publiczności. Prezentacje tatuaży skierowane były raczej do oceniających, a publiczność musiała wykazać się bystrym okiem żeby zdążyć uszczknąć trochę obrazu dla siebie.

Wszystkie nagrodzone prace, i część zgłoszonych a nie nagrodzonych prac można zobaczyć na fejsbuku WTC. Nie jest to wprawdzie oglądanie na żywo, jednak warto przyjrzeć się dokładniej konkursowym tatuażom.

www.facebook.com/WarsawTattooConvention?fref=ts

W rozmowach przed konwentowych ze znajomym żartowaliśmy, że kilka nagród na pewno powędruje do studiów organizatorów – bo niby po co studia organizują konwenty jak nie po to żeby zgarniać nagrody. Okazało się, że 1st WARSAW TATTOO CONVENTION sprawiło nam obu niespodziankę i żadna nagroda nie powędrowała do organizatorów. Znaczyć to może, że studia organizują konw1miejsce tatuaż duży kolorowy peter lagergren malmo classic szwecjaenty w innym niż niecnym celu.

Konkursy rozegrały się w tradycyjnych kategoriach. Nagrodzone tatuaże miały być duże kolorowe lub czarno szare, realistyczne lub autorskie. Miały być najlepsze w sobotę i najlepsze w niedzielę. Łącznie było ich 9. W ich trakcie nagrodzono 25 prac.

Sobotnie konkursy to: TATUAŻ DUŻY KOLOROWY, TATUAŻ AUTORSKI, TATUAŻ MAŁY I TATUAŻ DNIA.

Najlepszy TATUAŻ DUŻY KOLOROWY wykonał PETER LAGERGREN z MALMO CLASSIC, ze Szwecji.

Drugie miejsce zajął ENZO z INK OGNITO, a trzecie ANDRZEJ „LIPA” LIPCZYŃSKI z CYKADA TATTOO.

Konkurs na TATUAŻ AUTORSKI wygrał ŁUKASZ „MISKACZ” ANTOSIK. Drugi był KRIS CEZLIK z CAFFEINE TATTOO, a stawkę zamykał PAWEŁ GAWKOWSKI – PANTEON TATTOO.

TATUAŻ MAŁY wygrał ZAPPA z CYKADA TATTOO. Drugie miejsce zajął DZIKSON, a trzecie MARIUSZ z JURY TATTOO.

NAJLEPSZYM TATUAŻEM 1miejsce best of saturday A.D.PANCHOSOBOTY ogłoszono pracę A.D. PANCHO reprezentanta ROCK N ROLL TATTOO AND PIERCING. Następną w kolejności nagrodzoną pracą była praca JULII SZEWCZYKOWSKIEJ z BLACK STAR TATTOO, zaś trzecie miejsce zajęła praca KRZYŚKA „WIŚNI” z SZERYATTTOO.

W niedzielę rozstrzygnęły się kategorie : TATUAŻ DUŻY CZARNO – SZARY, TATUAŻ REALISTYCZNY, MODERN BLACK (ETNO ART. INSPIRATION), TATUAŻ WARSZAWSKI, NAJLEPSZY TATUAŻ NIEDZIELI.

Dwa pierwsze miejsca w konkursie TATUAŻ DUŻY CZARNO – SZARY zajęli tatuatorzy z EDDY TATTOO. Pierwszym był TOMAS, drugim EDDY. Trzecie miejsce zajęła praca DAWIDA RUDZIŃSKIEGO z THEATRUM SYMBOLICA.

Kategorię TATUAŻ REALISTYCZNY wygrał JOHN MAXX – RADICAL INK TATTOO. Druga nagroda przyznana była TOFI z INK-OGNITO, a trzecie miejsce zajął MURYCY – KAMEA TATTOO.

MODERN BLACK (ETNO ART INSPIRATION) wygrała KAROLINA CZAJA z PRIMITIVE TATTOO. Na drugim miejscu uplasował się PETER MADSEN – MEAT SHOP. Na trzecim – ALDONA z SZERY TATTOO.

TATUAŻ WARSZAWSKI – NAGRODA PUBLICZNOŚCI wymaga odrobinę większej uwagi – z uwagi na zgłaszane do konkursu tatuaże. Motyw warszawski – Pałac Kultury i Nauki, Syrenka, Powstanie Warszawskie, Most Świętokrzyski, kolumna Zygmunta „poniatoszczak”,   słoiki i Legia Warszawa. Ile osób tyle skojarzeń. Wygrał mix niektórych z nich. Legii wśród nich nie było.

NAJLEPSZY TATUAŻ NIEDZIELI wykonał PHIL WILKINSON – ONBest of Sunday Phil WilkinsonE DAY GALERY. Drugą nagrodę dostał PAWEŁ GAWKOWSKI z PANTEON TATTOO. Trzecia nagroda wręczona została ANDRZEJOWI „LIPA” LIPCZYŃSKIEMU – CYKADA TATTOO.

Konkursowe prace oceniało JURY w składzie – OLA HAŁATEK, JACK RIBEIRO, DAN SINNES, KUBA KUJAWA, MARCIN SUROWIEC i TOMASZ MADEJ.

1st WARSAW TATTOO CONVENTION wypaliło. Myślę, że frekwencyjny sukces nie pozwoli organizatorom poprzestać na jednej edycji i kolejne odsłony WTC są pewne.

 

 Kamil

 1miejsce tatuaż warszawski nagroda publiczności marek maras rydzewski rocknroll tattoo and percing 1miejsce tatuaż realistyczny john maxx radical ink tattoo rumunia 1miejsce modern black karolina czaja primitive tattoo 1miejsce tatuaż mały zappa cykada tattoo 1miejsce tatuaż duży czarno szary - tomas eddy tattoo 1miejsce tatuaż autorski łukasz miskacz antosik

 

 

 

Profile photo of Kamil

by Kamil

1ST WARSAW TATTOO CONVENTION – RELACJA CZ.1

10 grudnia 2013 in Tatuaże, Wydarzenia

WTC_2013_960x6401Konwent tatuażu sam w sobie jest wybitnie ciekawym wydarzeniem. Zbiera się grupa ludzi, którzy zdobią tuszem ciała innych ludzi. Wraz z nimi przybywają osoby, które dają się pomazać. Wreszcie pojawia się rzesza ludzi, którzy przychodzą całe to zamieszanie oglądać, robić zdjęcia, opisywać. Ten konwent tatuażu dodatkowo ciekawy był z powodu jego dziewictwa. 1st Warsaw Tattoo Convention rozmachem sięgnął kilkudziesięciu tysięcy gości, co przełożyło się na ogromny tłok wewnątrz centrum konferencyjnego Legii. Relację zacznę od tego co było słabe, żeby jak najszybciej mieć to za sobą i skupić się na rzeczach fajnych, których zdecydowanie było więcej.

Pierwszym słabym punktem było rozbudzenie moich nadziei a potem brutalne ich uśpienie przez panią od PR w firmie Legia. Mój wniosek o akredytację był przetrzymany przez tydzień. Potem dostałem zapewnienie, że nie będzie najmniejszego problemu z akredytacją, jej wręczenie jest formalnością. Na koniec, dwa dni przed imprezą dostałem przepraszającego maila z informacją o nieprzyznaniu portalowi akredytacji, z powodu zbyt dużej liczby wniosków wobec ograniczonej liczby możliwych akredytacji. To był słaby punkt zindywidualizowany. Reszta słabych punktów dotyczyła już wszystkich lub prawie wszystkich odwiedzających.

IMGP2643Głównym zarzutem jaki łatwo jest postawić organizatorom, jest niedostosowanie miejsca do liczby odwiedzających – chociaż nie mogli oni przewidzieć takiego sukcesu frekwencyjnego. Odwiedzający WTC mieli problem ze swobodnym przemieszczaniem się po terenie konwencji. Duży tłok nie pozwalał w pełni delektować się rzeczami dziejącymi się dookoła. Pewną część uwagi trzeba było poświęcić na lawirowanie między ludźmi, i narzekaniu na wysoką temperaturę. Kolejnym dużym minusem dla organizatorów była niewątpliwie bardzo słaba strefa gastronomiczna. Właściwie to brak strefy gastronomicznej. Coś co dla odwiedzających nie musiało być wielkim problemem, dla wystawców i ich modeli mogło być spory problemem. Jedno stoisko z hot dogami i piwem to znacznie za mało na tak duże wydarzenie. Brak opcji wegetariańskiej to już kompletna porażka. Piszę brak, ponieważ opcja wegeburgera za 18 złotych jest dla mnie ofertą z kosmosu, skierowaną do ufoludków. Ostatnimi słabymi punktami jakie jestem muszę wytknąć organizatorom, a które dosłownie rzucały się w oczy, były ogromne kolejki po bilety i do szatni. Tutaj wraca błąd zbyt małej wyobraźni i brak zaufania w sukces frekwencyjny. Kiedy jednak się to wszystko przetrwa, zracjonalizuje i skupi się na oglądaniu i słuchaniu samego już wydarzenia, to perspektywa zapełni się fantastycznymi obrazami i dźwiękami, a czas upłynie w fajny sposób.

Po wkroczeniu na teren konwencji i wejściu między stanowiska tatuatorów, natychmiast do uszu dociera wszechobecny „bzyk”. Każdy kto ma na ciele choć jeden tatuaż, lub był przy tworzeniu tatuażu na pewno na długo zapamiętał dźwięk jaki wydaje maszynka do dziarania. Wśród dźwięków maszynek i gwaru ludzkich rozmów, przebijając się przez tłumy ciał starałem się chłonąć jak najwięcej. Patrzeć przed siebie, za siebie, w lewo i prawo. Chciałem zobaczyć wszystko. Z początku będąc lekko wycofanym, żeby nie naruszać prywatności tatuowanych i tatuatorów, patrzyłem z pewnej odległości na akt tworzenia. Po chwili zrozumiałem, że artyści uczestniczący w konwencji godzą się na towarzyszącą temu konwencję. Wiedzą, że są tam dla odwiedzających, wiedzą, że będą się im przyglądały tysiące oczu, że niektórzy bezczelnie będą się gapić, będą włazić do boxu, robić zdjęcia i naruszać zasady. Zatem skoro godzą się być na świeczniku przez dwa dni, to nie muszę się czaić i mogę nieco odważniej obserwować ich pracę.

IMGP2527Przyglądając się pracom artystów, zarówno tym tworzonym na żywo jak i tym przedstawionym w portfolio wystawianych na stolikach, czy prezentacjach wyświetlanych na monitorach, zauważyć można pewne wiodące tendencje. Niewątpliwie króluje oldschool i newschool. Bardzo wielu artystów lubuje się w tradycyjnych formach lub wariacjach na ich temat. Jest to o tyle fajne, że sam jestem miłośnikiem takich klimatów i możliwość oglądania na żywo powstawania prac spod znaku „old” i „new” było przeżyciem nie lada. Apetyt jednak rośnie w miarę jedzenia, i kiedy już napatrzymy się na dominujące wzory zaczynamy szukać czegoś niespotykanego. Rzadkich talentów na szczęście na WTC było bardzo wiele. Pierwszym, który został wychwycony przez fotografkę Rybę był Miskacz. Ryba jako fanka street artu od razu rozpoznała człowieka z klimatu. Miskacz ma kreskę grafficiarską, a w zbiorze jego prac natrafić można było na wiele nawiązujących do sztuki ulicy. Jak się później okazało, Miskacz zdobył 1szą nagrodę w kategorii „Best individual”.

Fotografka Ryba w ogóle miała talent do wychwytywania nietuzinkowych artystów. Innym dziaraczem, którego prace Ryba pożerałIMGP2558a był Emil Supertramp z Liverpoolu, pracujący gościnnie na stoisku TattooMe. Miał klimatyczne prace prowadzone klasyczną kreską, nawiązujące bardzo do starej szkoły. Stanowisko TattooMe wyróżniało się od innych swoim rozmiarem, muzyką i urodą dziewczyn opiekujących się boxem. Było to miejsce, w którym można było ugrzęznąć na kilka dobrych minut. Jeśli już mowa o dużych boxach, to poza „tattoome” rozmiarem imponowali organizatorzy z JUNIORINK i ARTFORCE TATTOO, a także imperatorzy z ROCK’N ROLL TATTOO. Do boxu z JUNIORA można mieć jednak spore zastrzeżenie. Stanowiska artystów były wycofane do głębi boxu, który był z kolei w pewnej odległości o głównego szlaku, i nie można było spojrzeć z bliska na ich pracę. Było to o tyle słabe, że warto byłoby zobaczyć pracę ludzi, którzy należeli do studia organizatorów. Myślę, że organizatorzy powinni wykazywać się bardziej egalitarnym a mniej elitarnym zachowaniem i nie chować się za barykadą stołów z ulotkami, tylko wyjść ze swoimi pracami do ludzi tak jak robiły to mniejsze studia.

Artystycznym doznanieIMGP2587 (2)m było z pewnością oglądanie prac Gepasa z GEPAS ART & TATTOO. Jego infantylny styl bardzo odróżniał go od innych artystów. Prace Gepasa przykuwały uwagę, i nie można było nie przejrzeć jego portfolio i nie popatrzeć jak robi „krzywdę” ludziom. Tuż obok niego pracował inny nietuzinkowy artysta Łukasz Sokołowski z TOTOOTOTAM.PL. Mroczny minimalista. Do mojego gustu najbardziej przypadła praca z krzyczącym człowiekiem umieszczonym w głowie innego zmęczonego życiem człowieka. Umiejętność przedstawienia emocji w symboliczny sposób wybitna. Modelkę Łukasza poza tatuażem jego autorstwa, zdobiła koszulka AnimalLiberationFront – koszulka nie dla mas bez wątpienia.IMGP2592 (2)

Wartym zobaczenia wydarzeniem, na które się nastawiałem, była prezentacja pracy Karoliny Czaji z PRIMITIVE TATTOO. Karolina trudni się tatuażem spod znaku „etno” i posługuje się tradycyjnymi prymitywnymi metodami. Tatuaż z PRIMITIVETATTOO to przeżycie duchowe, jak myśle coś więcej niż estetyka. Wprawdzie niewiem na ile duchowo przeżywać można tatuowanie w takich warunkach, jednak oceniając ten styl tatuażu skłaniałbym się do szukania w tym większej głębi. Karolina wygrała konkurs w kategorii MODERN BLACK(ETNO ART INSPIRATION). Kategoria jakby ukuta na potrzeby laureatki.IMGP2635

O nagrodach więcej rozpiszę się w drugiej części relacji poświęconej tylko konkursom. Ich przebiegowi, uczestnikom, laureatom. Wszystkiemu temu co przez rok na salonach będzie opowiadane lub nie. Możliwościom przechwałek czy teoriom spiskowym, których niestety nie będzie, bo żadna nagroda nie powędrowała do organizatorów

 

    Kamil

Profile photo of Kamil

by Kamil

1ST WARSAW TATTOO CONVENTION

24 listopada 2013 in Tatuaże, Wydarzenia

WTC_2013_960x6401Tej jesieni zapraszamy Was na największe święto tatuażu, jakim będzie „Warsaw Tattoo Convention”.
W dniach 30.11-1.12 Centrum Konferencyjne Legii Warszawa zapełni się najlepszymi twórcami polskiej sceny tatuażu, a także gośćmi z zagranicy.”

Takim tekstem próbują zachęcić nas organizatorzy 1st Warsaw Tattoo Convention. Podejrzewam że zwojów mózgowych nie spalili myśląc nad nim. Co tam jednak tekst zachęcający, to nie nowy smak „coca coli” żeby się pocić nad brzmieniem słów, to „spęd” artystów tatuażu, a oni mają „przemawiać” obrazami!

Po przeczytaniu czołóweczki ze strony konwentu, rzuciłem się do szperania w zakładkach i ich FB. Oczywiście zacząłem od konkursów. Zaskoczył mnie brak takowych. Byłem przekonany, że będą tam opisane konkursy na tatuaże wykonywane w trakcie WTC. Po chwili uznałem, że poruszam się zbyt chaotycznie po stronie, że wypadałoby sprawdzić komu zawdzięczamy organizacje tego przedsięwzięcia. Przystąpiłem do bardziej konwencjonalnego sposobu zbierania informacji.

Organizatorami są AZAZEL TATTOO & PIERCING, JUNIOR INK – NAJGORSZE STUDIO W MIEŚCIE i ART FORCE TATTOO.

Zakładka ARTYŚCI poraża rozbudowaniem, chociaż wszystko ułożone jest wg przyjemnego w odbiorze schematu – trzech artystów w linii z nazwą studia i kraju, które reprezentuje. Przerażenie odnosi się do ilości artystów jacy się tam znajdują. Stronę można przewijać prawie w nieskończoność. Zaprezentowanych jest tam 138 artystów. Ilość prezentowanych artystów zdaje się wskazywać na to, że organizatorzy mają ambicję żeby już pierwsza edycja WTC stała się jednym z najważniejszych wydarzeń w branży.

W tym natłoku artystów udało mi się wychwycić ciekawostkę, jaką niewątpliwie jest duża ilość tatuatorów z firmy ROCK N ROLL TATTOO. Na konwencie zobaczymy 7 artystów z RnR Tattoo – tylu reprezentantów RnR jest w momencie pisania tego tekstu. Mocna reprezentacja skłania do baczniejszego obserwowania ich podczas konwentu. Organizatorów reprezentować będzie również 7 artystów. 4 z JUNIOR INK, 2 z AZAZEL i 1 z ART FORCE TATTOO.

Na 1st WARSAW TATTOO CONVENTION zobaczymy też wielu wystawców z branż około tatuażowych. Najwięcej wystawców reprezentować będzie branżę odzieżową. Zobaczyć będzie można także przedstawicieli firm piercingowych, kosmetycznych i firmy związane ze sprzętem do tatuowania.Tatuaż dla Filipin

Ważnym wydarzeniem towarzyszącym, wymuszonym potrzebą chwili jest TATUAŻ DLA FILIPIN. Zbiórka pieniędzy na pomoc mieszkańcom Filipin, którzy padli ofiarą tajfunu Hayian. Oprócz klasycznej puszki, będzie można wziąć udział w aukcjach zapowiedzianych przez organizatorów.

1st WTC rozpoczyna się o 12:30 – wtedy otwierają się bramy dla odwiedzających w pierwszym i drugim dniu. Wcześniej drzwi otwarte będą dla tatuatorów i ich modeli. Najważniejszy element konwentu czyli konkursy w sobotę rozpoczynają się o 15:00. Kategorie to: tatuaż duży kolor i tatuaż autorski. O 17:30 konkurs w kategorii: tatuprogramaż mały. Best of Day ogłoszony zostanie o 19:45.

Konkursowa niedziela rozpocznie się o 14:30, wtedy to rozstrzygną się kategorie: tatuaż duży czarno-szary i tatuaż realistyczny. O 16:30 oceniane będą kategorie: tatuaż modern Black (Etno art inspiration) i tatuaż warszawski (nagroda publiczności). Tatuaż dnia ogłoszony będzie o godzinie 18:15.

Konieczną informacją jest jeszcze cena udziału w „wydarzeniu jesieni”. Cena biletu na jeden dzień w przedsprzedaży to 25 zł. Za dwudniowy karnet – 45 zł. W dniu imprezy ceny to 35 zł i 60 zł.

Szykuje się w Warszawie wydarzenie, które ma szanse wpisać się w kalendarz ważnych, dużych imprez związanych z tatuażem. Zapewne ludzie z branży z zaciekawieniem będą przyglądać się rozwojowi imprezy i jej kolejnym edycjom. Jaka będzie 1st Warsaw Tattoo Convention okaże się za tydzień, a do oglądania jej na własne oczy zachęcam.

Strona konwentu:

http://tattooconvention.waw.pl/

                           Kamil

 

 

 

 

 

Profile photo of Kamil

by Kamil

Tatuaż prawdę Ci powie

1 października 2013 in Tatuaże

Trudne pytanie

„Które określenie najlepiej opisuje Twoją osobę?”

  • Chory/a psychicznie
  • Chory/a wenerycznie
  • Przestępca
  • Homoseksualista/ka

Takie pytanie powinien zadać sobie każdy kto chce zrobić sobie tatuaż. Dopiero po nim, powinny paść pytania o wzór, styl, miejsce, rozmiar. Chętna na tatuaż osoba, zadając sobie to pytanie może uświadomić sobie, że posiadanie trwałego wzoru na ciele nie jest kwestią wyłącznie estetyczną czy symboliczną (w znaczeniu obrazkowym). Pewna część społeczeństwa będzie w tej decyzji widzieć objawy choroby psychicznej a inna przynależności do grupy przestępczej. Nieliczni wtajemniczeni będą podejrzewać osobę wytatuowaną o homoseksualizm czy o przebyte choroby weneryczne.

Odreagowanie, Samookreślenie, Symboliczne miejsca

Niektórzy psychologowie tattoo-lee-4mówią, że „tatuaż wyraźnie akcentuje problemy psychiczne”. Wskazują, że tatuaż jest rodzajem krzyku, symbolicznym niszczeniem swojego ciała. Psychologowie mówią również o tym, że tatuaż jest samookaleczeniem, które ma mieć skutek rozładowujący napięcie. Teoria ta opiera się na przypisaniu początków tatuażu europejskiego do określonych grup, takich jak żołnierze, marynarze czy więźniowie. Mężczyźni wchodzący w skład tych grup przebywając przez długi czas w miejscach ograniczających ich wolność, narażeni na działanie stresu i pozbawieni kontaktu z kobietami poprzez tatuaż rozładowują swoje napięcie.

Kiedy już określimy typ swojej osobowości czy przynależność seksualną, możemy zacząć zastanawiać się nad fragmentem ciała, na którym to nasz tatuaż będzie wyglądał najlepiej. Warto jednak dobrze przemyśleć, który to kawałek ciała chcemy pokryć obrazem.

Pokrywając tatuażem okolice bioder lub pośladki, interpretatorzy zachowań pozawerbalnych powiedzą nam, że mamy problem z własnym seksualizmem oraz osiągnięciem satysfakcji seksualnej. Być może to samo zobaczy społeczeństwo – tj. odbiór tatuaży z tych właśnie okolic ciała w ten sposób przemawia podświadomie do ich odbiorców.

Brnąc dalej w symbolikę miejsc, to pośladki odpowiadają za „ranę” na tym poziomie, symboliczne kopnięcie, może też być to rana z dzieciństwa związana z rodzicami.

Mając tatuaż na brzuchu mówimy otoczeniu, a mędrcom przede wszystkim, że mamy kłopoty w działaniu, oraz trudności adaptacyjne. Tatuaże na ramionach wskazują na duże koszty poniesione dla potwierdzenia swojej siły.

Lew-Starowicz w decyzji o tatuażu widzi podświadomy „konflikt z potrzebami seksualnymi, kompensację poczucia słabości, niepełnej wartości męskiej” – to w sytuacji kiedy tatuowany jest w wieku młodzieńczym.

Tatuaż – męska rzecz

ramięJeśli mamy tatuaż to pewnie jesteśmy mężczyzną. Jeśli jesteśmy mężczyzną to tatuaż zrobimy sobie pewnie na ramionach, plecach, nogach, albo narządach płciowych, a na wzór wybierzemy dzikieDamski na kostce zwierzęta, postacie kobiet, treści jawnie seksualne, napisy, symbole religijne, plemienne oraz orientalne (smoki). Jeśli jednak jakimiś „niesamowitym” zbiegiem okoliczności jesteśmy kobiętą, to nasz tatuaż widoczny będzie na piersiach, biodrach, lub kostkach u nóg. Wzorami, które będą te miejsca pokrywać będą tematy roślinne, pszczoły czy motyle.

Zostając w optyce płciowości, wypada wspomnieć o tym, że mężczyźni wybiorą motywy symbolizujące siłę i męskość, tatuaże o dużych rozmiarach, wyraziste i jednoznaczne w treści. Kobiety rzecz jasna wybiorą motywy delikatne, nieagresywne, niewielkich rozmiarów.

Psychoanaliza

Piszący o analizie tatuaży wskazują na możliwość rozpoznania u danej osoby istnienia mechanizmów obronnych, uczucia niższości, tendencji narcystycznych, masochistycznych czy sadystycznych. Badacze twierdzą, że u mężczyzn często występują tendencje narcystyczne, wyrażające kult falliczny, postawę wyższości wobec świata kobiecego oraz kreowanie siebie na seksualnego bohatera. Motywy dzikich zwierząt wybierane są przez mężczyzn z kompleksem w roli męskiej, z poczuciem niższości. Motyw na pośladkach mogą być  wskazaniem tendencji homo/biseksualnych.Wśród tatuaży kobiecych upatruje się tendencji ekshibicjonistycznych.

 Na koniec

„Tatuaż to decyzja na całe życie” –  można z niego wiele wyczytać. Nie tylko to jak bardzo dana osoba jest zindywidualizowana, co przeżyła, jakimi wartościami kieruje się w życiu, jakie ma poczucie estetyki. Bardzo wiele rzeczy w tatuażu jest ukrytych. Nie tylko pod płaszczykiem symboliki zrozumiałej dla samego wytatuowanego czy jego najbliższego otoczenia. Wiele jest w tatuażach przekazów podświadomych, nie mogących być odczytanymi bez „tajemnej” wiedzy.

K.

Incoming search terms:

  • muzyka a osobowość
  • tatuaż a zaburzenia osobowości
  • tatuaż a zaburzenia psychiczne
  • tatuaż na piersiach damski
Przejdź do paska narzędzi